strona główna...
panel administracyjny...
zamknij stronę...
Historia Ściegien

700 lat osady
W 2005 roku Ściegny hucznie obchodziły swoje 700 – lecie. Właśnie tyle lat temu pojawiła się pierwsza znana pisana wzmianka o miejscowości. W 1305 r. osada została wymieniona w księdze dochodów biskupstwa wrocławskiego. Domostwa w tym miejscu musiały więc stać już wcześniej.

Myśliwi i kurzacy
W XIV wieku Ściegny były osadą węglarzy i kurzaków. Mieszkańcy w mielerzach – budowlach z drewna i ziemi – wypalali ze ściętych uprzednio drzew węgiel drzewny i transportowali go do podkowarskich kuźnic, gdzie służył do opalania pieców hutniczych.

Mielerz (fot. ok. roku 1900)- stos drewna i ziemi w którym spalano gorszej jakości drewno z ograniczonym dostępem powietrza. W procesie suchej destylacji w Ściegnach wytwarzano w ten sposób węgiel drzewny. W dzisiejszych czasach podobne konstrukcje, tyle że stalowe są nadal wykorzystywane w odległych zakątkach Bieszczadów.

Leśne Ściegi
Oprócz kurzaków i drwali dziką i porośniętą lasami okolicę odwiedzali myśliwi i poszukiwacze drogocennych kamieni – Walonowie. Jako, że nie było jeszcze bitych dróg, poruszano się po wydeptanych ścieżkach – stąd prawdopodobnie pochodzi pierwsza, słowiańska nazwa osady – Ściegi, czyli ścieżki. Ściegi były pierwszą obok Miłkowa osadą pod Śnieżką. Dopiero po ich powstaniu zabudowa zaczęła wolno przesuwać się coraz wyżej, w kierunku dzisiejszego Karpacza.

Ściegny – osada obok . . .
Przez wieki Sciegny należały do dóbr w Miłkowie, gdzie był zlokalizowany zamek, później pałac możnowładcy. Od wschodu zaś nad miejscowością dominował szybko rozwijający się ośrodek górniczo – hutniczy w Kowarach. W późniejszym okresie, a szczególnie gdy od XVIII wieku zaczęła rozwijać się turystyka związana z pobliskim Karpaczem, Ściegny stały się niewielką osadą „po drodze” do popularnego Karpacza.
Dzięki swojemu położeniu Ściegny spokojnie rozwijały się na uboczu, a życie płynęło tu wolniej niż w okolicznych miejscowościach.

Wojny i nędza
W latach 1419-1436 (wojny husyckie) oraz 1618-1848 (Wojna Trzydziestoletnia) osada, jak wiele w okolicy doznała poważnych zniszczeń. Zmniejszyła się też liczba mieszkańców. Ci, którzy pozostali żyli w biedzie a ponadto dużą część swoich plonów musieli oddawać dworowi w Miłkowie. Na domiar złego hrabia Zierotin z pobliskiego Miłkowa żądał od Ściegieńskich chłopów bezwzględnego posłuszeństwa. Chłopi ze Ściegien musieli płacić daninę, pracować we dworze, a z ksiąg podatkowych wynika, że oddawali właścicielowi ziemskiemu 10 fur zboża, 3 fury drewna opałowego i 10 dni pracowali w polu.
W 1654 roku hrabia Zierotin kazał wybudować na pagórku między Ściegnami a Miłkowem cylindryczną szubienicę w które wieszano nieposłusznych, nie płacących podatków, tych, którzy połakomili się na ryby z pańskiej rzeki lub po prostu zachowywali się nieobyczajnie. Szubienica pełniła swoją rolę także podczas tłumienia chłopskich buntów. Kilkumetrowej wysokości resztki tej złowieszczej budowli nadal stoją na pagórku po lewej stronie szosy (jadąc z Miłkowa do Ściegien).

Zakłady chałupnicze i złote lata Ściegien
Po Wojnie Trzydziestoletniej, gdy gospodarka regionu zaczęła powoli stawać na nogi, mieszkańcy Ściegien coraz liczniej otwierali chałupnicze zakłady – a to tkackie, a to kowalskie i hutnicze – bazujące na złożach metali z pobliskich Karkonoszy. Kilkadziesiąt lat po wojnie Ściegny zdecydowanie wyróżniały się ilością mieszkańców parających się zawodami pozarolniczymi. W czasach panowania hrabiego von Loudron mieszkało tu aż 25 kmieci, 5 zagrodników, 184 chałupników, 60 rzemieślników i 32 wolnych ludzi (w większości kowali i tkaczy).
   Kowale ze Ściegien byli cenieni w całym regionie za przedmioty użytku codziennego i narzędzia (pługi, brony, piły, nożyce, ostrogi), a ich wyroby docierały do różnych części Europy za sprawą kontraktów wojennych na wyrób broni.
   Złote lata Ściegien, rosnące znaczenie handlu artykułami metalowymi, przełożyły się na wzrost majątku mieszkańców. Najbogatsze rodziny ze Ściegien ufundowały nawet ważący 350 kg dzwon i malowidło na sklepieniu dla pierwszego domu modlitewnego w Miłkowie.
  
W 1717r. rola miejscowości wzrosła do tego stopnia, że do Ściegien została przyłączona osada Juliansdorf. Wzmiankowany już w 1684r. przysiółek składał się z folwarku i 8 domów zgrupowanych wokół karczmy. Zabudowania stały w rejonie dzisiejszych pierwszych domów w Ściegnach (jadąc od strony Miłkowa). Nazwę przysiókowi  Juliansdorf nadano na cześć Julii - żony właściciela Miłkowa Carla Heinricha Freiherro von Zierotin. Do rożnorodnych zawodów w Ściegnach dołączyli także zielarze, którzy z karkonoskich ziół wyrabiali cenione na całym świecie lekarstwa. Ich działalność zakończyła się wraz ze wzrostem znaczenia cechu lekarzy, którzy domagali się zaprzestania produkcji ziołowych leków.

Zdjęcie Ściegien (Steinseiffen) wykonane w 1926 roku od strony Karpacza (Krummhubel).

Szkoła na miejscu, ale na mszę do Miłkowa
Pierwszą szkołę ewangelicką w Ściegnach założono w latach świetności miejscowości – w roku 1742. Nie był to jeszcze oddzielny budynek, ale lekcje odbywały się w wynajętej izbie. Szybko okazało się, że Izba nie wystarcza i już w 1757r. musiano urządzić osobną klasę dla dolnej części wsi.

Szkoły w wieku XIX i XX
Na początku wieku XIX (w roku 1825 w Ściegnach była już ewangelicka szkoła podstawowa i średnia z etatowym nauczycielem. W drugiej połowie XIX wieku dla dzieci katolickich utworzono jedną izbę klasowa, a w roku 1870 osobny budynek Katolickiej Szkoły Powszechnej. Nowy budynek szkoły ewangelickiej powstał w latach 1911-12 i do dziś stoi w tym samym miejscu. Najpierw postawiono budynek przy ulicy. Na porterze mieściły się w nim 2 klasy, a na piętrze były mieszkania dla nauczycieli. Później zbudowano drugi budynek z 4 klasami i mieszkaniem dla woźnego na poddaszu. W 1936 w okresie rządów nazistów obie szkoły – ewangelicką i katolicką zamieniono na jedną – świecką w budynku dawnej ewangelickiej.
   W odróżnieniu do szkół, kościół w Ściegnach nie powstał bardzo długo. W czasach gdy Ściegny były już dużą miejscowością, miejscowa ludność nadal należała do parafii katolickiej i ewangelickiej w Miłkowie.

Chałupnictwo i turystyka
W XVIII wieku w Staniszowie, jak i w całej okolicy pojawiła się możliwość zarabiania na obsłudze nowego zjawiska - ruchu turystycznego. I tak, dzięki działalności miejscowego rzeźbiarza Siegismunda Kahla i jego następców w Staniszowie zaczęto produkować drewniane zabawki i pamiątki z Karkonoszy. Kahl był autorem plastycznego modelu Karkonoszy, chętnie odwiedzanego przez pierwszych wędrowców.
  
Już wtedy turystom zachwalano okolicę, jako słynącą z ogromnej ilości gniazdujących tu ptaków różnych gatunków oraz polecano tereny spacerowe (czyżby nawiązanie do pierwszej nazwy Ściegien – Ściegi (czyli inaczej ściezki – tym razem spacerowe?) . Zapraszano szczególnie letników z dziećmi.

Znani mieszkańcy
Siegismund Kahl - ludowy rzeźbiarz, żył i pracował w Staniszowie w latach 1736-1796. Jego trójwymiarowy model Karkonoszy przyciągał do Staniszowa wielu wędrowców. Uczniowie i kontynuatorzy Kahla rozwinęli w miejscowości produkcję wyrobów z drewna, które szybko stały się wzorem dla całych Karkonoszy.
   
Produkowano drewniane zwierzęta, zabawki, małe pejzaże i imitacje narzędzi do wyrobu płótna. Wyroby zabawkarskie wysyłano nawet za granicę. Obok kowalstwa i płuciennictwa Ściegny zasłynęły więc też z rzeźbiarstwa i pamiątkarstwa.

Ernst Wilhelm Knippel – rysownik i litograf, urodził się w Ściegnach ale pracował głównie w pobliskich Kowarach (żył w latach 1811 – 1900). Był jednym z najwybitniejszych rysowników kowarskich. Tworzył widoki Karkonoszy i okolic Jeleniej Góry.

Folwark i nowe zakłady w Ściegnach
W 1825r. właścicielką Ściegien była posiadaczka dóbr miłkowskich hrabina Maria Theresa von Matuschka (z domu von Lodron). Ściegny liczyły wtedy 235 domów, a w górnej części wsi, przy skrzyżowaniu drogi biegnącej przez Ściegny z drogą prowadzącą z Wilczej Poręby koło Księżej Góry nad Kozim Grzbietem w stronę Krzaczyny i Kowar powstał folwark. Odbudowany po kolejnym pożarze w 1801r. budynek (obecnie dom nr 174) stoi do dziś. Później w budynku folwarku była leśniczówka, w której mieszkał leśniczy rewirowy zajmujący się hrabiowskimi lasami. Za czasów hrabiny w Ściegnach działał też , młyn wodny, folusz (budynek do obróbki sukna), warsztaty płóciennicze i pasomonicze (pasamonicy zajmowali się produkowaniem ozdób do ubiorów – wstążek, pasów, guzików, sznurowadeł i ozdobnych sznurów).

W XIX wieku w Ściegnach były już dwie szkoły ewangelickie (podstawowa i średnia), zatrudniono na etat nauczyciela.

Czasy pruskie – koniec chałupnictwa i szukanie pracy
W urzędowej ewidencji pruskiej gminy z 1845r. wymienia się 1406 mieszkańców Ścięgien w tym 77 katolików. Wymieniane są też 2 szkoły ewangelickie - podstawowa i średnia. W czasach pruskich działały dwie szkoły ewangelickie (podstawowa i średnia), a w drugiej połowie XIX wieku powstała Katolicka Szkoła Powszechna.
  
Mimo tych udogodnień, końcówka wieku XIX była dla Ściegien trudna. Rozwój przemysłu oznaczał koniec rękodzielnictwa. Upadały tak dobrze do niedawna prosperujące przydomowe kuźnie i zakłady tkackie. Nie dało się też zarabiać na transporcie furmankami, bo zbudowano linię kolejową do Karpacza i Kowar. Drobne gospodarstwa rolne na podgórskich glebach nie mogły dać utrzymania wielodzietnym rodzinom. Podobie jak to było w całej Europie, mieszkańcy Ściegien ruszyli na poszukiwanie pracy do pobliskich zakładów przemysłowych. Wielu z nich znalazło pracę w przędzalni lnu w Mysłakowicach, inni zatrudnili się w kowarskich kopalniach, tkalniach, bielarniach, fabryce dywanów, porcelany i wyrobów metalowych. Niektórzy szli codziennie piechotą do fabryki papieru w Miłkowie i Brzeziu Karkonoskim.

Zdjęcie Ściegien wykonane w 1916 roku od strony północnej.

Letnisko na przełomie wieków
Od połowy XIXw. Ściegny zaczęły stawać popularnym letniskiem. Nie były w stanie konkurować z Karpaczem, ale stanowiły jego spokojniejsze zaplecze noclegowe. Przez wieś prowadziły wyznaczone przez RGV chętnie uczęszczane szlaki piesze, łączące Karpacz z Kowarami oraz przez Budniki na Kowarski Grzbiet.
    
Na przełomie wieków część mężczyzn znalazła pracę w Ściegnach przy budowie nowych hoteli i pensjonatów. W nich zaś zatrudniły się kobiety, zajmując się hotelarstwem i gastronomią. Funkcjonowało więc kilka gospod i pensjonatów z miejscami noclegowymi. „Pod koniec XIXw. w górze wsi działało już znane duże schronisko turystyczne "Keiser-Friedrisch-Boude", które początkowo miało 30 łóżek, a potem aż 86 i posiadało też centralne ogrzewanie oraz łazienki. Wszystkie przewodniki zachwalały niepowtarzalny widok na Karkonosze, który roztaczał się sprzed schroniska (po wojnie było w nim sanatorium przeciwgruźlicze "Halniak")”. (źródło: „700 lat Staniszowa – Iwona Gucwa)

Nowoczesność wieku dwudziestego
Na początku XX wieku wieś miała już połączenie telegraficzne.
Przed I wojną światową planowano poprowadzenie linni kolejowej łączącej bezpośrednio Karpacz i Kowary (miała przebiegać północną stroną Koziego Grzbietu koło dzisiejszego Western City). Przegrana przez Niemcy I Wojna Światowa zniweczyła jednak te plany. Lata trzydzieste, częściowo już za rządów faszystów okazały się dla wsi bardzo dobre. Zabudowania zostały wyposażone w sieć wodociągową i gazową (gaz płynął do Ściegien aż z Wałbrzycha!). Wyasfaltowano też główną ulicę.

Zdjęcie górnej części Ściegien (steinseiffen) wykonane w latach 193-45. W tym, czasie było to osiedle Karpacza.

Okres powojenny
Tak jak w całej polskiej części Sudetów, po II Wojnie Światowej we wsi zamieszkali Polacy, a Niemcy zostali wywiezieni na zachód. Ludność polska została sprowadzona z różnych stron przedwojennej Rzeczpospolitej. Życie nowych mieszkańców Ściegien nie różniło się znacznie od mieszkańców przedwojennych. Część pracowała w swoich gospodarstwach, część w państwowych, inni pracowali w okolicznych fabrykach lub ośrodkach wczasowych należących wtedy do FWP.

Ściegny letniskowe i Ściegny rolnicze
Z czasem nastąpiło rozróznienie wsi na dwie części – dolną – rolniczą i górną – letniskową. Górna część miejscowości z natury rzeczy ciążyła w kierunku Karpacza – najsilniejszego w okolicy miasta turystycznego. 1 stycznia 1973 roku całe górne Ściegny stały się częścią Karpacza. Trzykilometrowej długości łańcuchowa osada została przecięta administracyjną granicą. Gdyby nie tablica z nazwą miejscowości do dziś trudno byłoby rozróżnić gdzie kończą się Ściegny a zaczyna Karpacz.

Kościół
W 1978r. postanowiono w naszych Ścięgnach zbudować kościół. Na ten cel zaczęto adaptować zabudowania gospodarstwa, które znajdowało się zaraz poniżej nieistniejącego już budynku karczmy sądowej - domu ludowego. Budowa trwała 5 lat. 17 grudnia 1983r. nastąpiło poświęcenie kościoła pod wezwaniem św. Józefa Robotnika.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Po roku 1989
W latach osiemdziesiątych Ściegny nie odgrywały większej roli na turystycznej i gospodarczej mapie okolicy. Po 1989 roku w miejscowości nastąpiły zmiany. Jak twierdzi Iwona Gucwa – autorka „700 lat Staniszowa” „mieszkańcy zaczęli bardziej dbać o swoje domostwa. Zaczęli upiększać swoje domy i ogrody. Gdy pod koniec lat 90-tych powstały "Western City" i korty tenisowe, więcej turystów zaczęło odwiedzać naszą wieś”. Dzięki pierwszemu w okolicy parkowi rozrywki jakim było Western City, ożywił się ruch turystyczny. Powstawały pensjonaty i gospodarstwa agroturystyczne. Pod koniec lat 90 tych i na początku XXI w. zwiększyło się zainteresowanie Ściegnami jako miejscem zamieszkania – powstają nowe domy jednorodzinne osób nie związanych z dotychczas dominującymi zawodami rolniczymi. Zmiany nastąpiły także w sferze inwestycji społecznych – rozbudowano szkołę, wybudowano salę gimnastyczną, pracownię komputerową. Od 2000r. Szkoła nosi imię Stanisława Reymonta. 

 

 

 

 

 

 

 

 

 



Opublikował: Michał Ciesielski